Biegniemy dla Marcina i Przemka

 

Marcin i Przemek od urodzenia chorują na dystrofię mięśniową typu Beckera i Duchena i muszą być pod stałą opieką lekarzy i rehabilitantów, co w tej chwili nie jest możliwe, ponieważ mieszkają w niewielkiej miejscowości pod Trzebnicą i dojazd zwykłym samochodem jest utrudniony. Marcin i Przemek to dwudziestoparoletni mężczyźni, którzy nie mogą samodzielnie wejść do samochodu, a pomoc rodziców już nie wystarcza. Choroba robi ogromne spustoszenia w ich organizmach, dlatego konieczna jest stała rehabilitacja. Potrzebny jest samochód z platformą, na który wjadą wózkiem bez konieczności przenoszenia z wózka na siedzenie samochodu.

7 lat temu zdecydowałem, by część opłaty startowej przekazywana była na cel charytatywnymówi burmistrz Marek Długozima i dodajeCieszę się, że co roku w tym szczególnym dniu biegniemy, by na sportowo pożegnać stary rok i co równie ważne pomóc potrzebującym. Wierzę, że w tym roku pobijemy kolejny rekord i zbierzemy taką kwotę, by udało się kupić samochód do przewożenia osób poruszających się na wózkach inwalidzkich dla rodziny Kolczaków. Zbiórkę dla Marcina i Przemka rozpoczęliśmy już podczas Trzebnickiego Święta Sadów, wówczas dzięki powołanemu przeze mnie komitetowi społecznemu, zebraliśmy 7 000, 00 złotych. Ufam, że rekordowa liczba uczestników biegu pozwoli zebrać jeszcze większą sumę dla braci Kolczaków.

 

Marcina i Przemka w ich rodzinnym domu odwiedził burmistrz Marek Długozima. Rodzice opowiedzieli o swoich codziennych zmaganiach i opiece przy dwójce dorosłych synów, którzy wymagają stałej opieki i rehabilitacji. Całe ich życie toczy się wokół chłopaków. Nie mogą podjąć pracy zarobkowej, ponieważ synowie nie są w stanie sami zadbać o swoje potrzeby i wymagają stałej opieki, jak również rehabilitacji. – W miarę możliwości wozimy synów, lecz powoli brakuje nam sił i sami zaczynamy wymagać opieki zdrowotnej. Zwyrodnienia kręgosłupa nie pozwalają nam na dźwiganie chłopców, a codziennie musimy im pomagać. Dlatego tak ważny jest dla nas samochód wyposażony w platformę do przenoszenia wózków. Dziękuję bardzo panu burmistrzowi za zorganizowanie zbiórki i pomoc, a także wszystkim zawodnikom, którzy wezmą udział w biegu i tym samym dołożą swoją cegiełkę na rzecz naszych synówpowiedziała Pani Marta Kolczak.